Aktualności
Rozmiar czcionki
-
Dwóch pijanych traktorzystów na jednym ciągniku
Co tak naprawdę chcieli zyskać, skoro i jeden i drugi był pijany. Ta groteskowa sytuacja wydarzyła się w gminie Dobre. Przed policjantami uciekało na ciągniku dwóch mężczyzn, jeden uciekł w pole, a drugi przejął kierownicę i kontynuował dalsza jazdę. W efekcie obydwu zatrzymano i osadzono w policyjnym areszcie. 31-letni Karol D. i 39-letni Andrzej P. usłyszeli już zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.
-
138 km/h przez centrum Mińska Mazowieckiego
Tłumaczył się, że nie miał ważnego przeglądu i przestraszył się policyjnej kontroli. Ścigany przez dwa radiowozy drogówki pędził prawie 140 km/h ulicą Warszawską w Mińsku Mazowieckim. Nieodpowiedzialna i brawurowa jazda zakończyła się dla niego rocznym zakazem kierowania pojazdami mechanicznymi oraz wysoką grzywną. Sprawcą szeregu drogowych wykroczeń, które popełnił podczas ucieczki, okazał się 21-letni mieszkaniec gminy Kałuszyn. Policjanci apelują do kierowców o bezpieczną i zgodną z przepisami jazdę na drodze.
-
Policjanci z Drogówki odwiedzili Przedszkola
Policjanci z drogówki, kiedy tylko maja okazję, odwiedzają przedszkola i szkoły podstawowe w mińskim. Funkcjonariusze starają się przestrzegać młodzież przed niebezpieczeństwami czyhającymi na drodze i wskazywać właściwe reakcje i zachowania w sytuacji zagrożenia. Podczas spotkań policjanci prezentują też specjalistyczne wyposażenie do służby, w tym ręczne mierniki prędkości i testery Alco-Blow. Kilka dni temu funkcjonariusze odwiedzili przedszkolaków z „Michałka” w Mińsku Mazowieckim i Unijnego Przedszkola w Dębem Wielkim.
-
Przewodnicy psów na pokazie w Sulejówku
W spotkaniu zorganizowanym dla przedszkolaków z miejskiej „1” w Sulejówku, wzięli udział przewodnicy psów służbowych. Młodszy aspirant Jacek Mazur i starszy sierżant Daniel Pernach zaprezentowali maluchom możliwości i tresurę swoich podopiecznych. Po krótkiej pogadance o wykorzystywaniu przez Policję psów służbowych, przedszkolaki mogły zobaczyć niezwykle efektowny pokaz pościgu za niebezpiecznym przestępcą, w finale obezwładnionym przez jednego z owczarków niemieckich. W spotkaniu, oprócz policjantów, wzięli udział Strażnicy Miejscy i Strażacy z miejscowej OSP.
-
Najpierw im podziękował, a później ostrzelał z wiatrówki
Policjanci z Dobrego zawieźli do domu w gminie Jakubów pijanego mężczyznę, leżącego na poboczu drogi. Ten najpierw podziękował policjantom za okazaną pomoc, a później strzelał do nich z wiatrówki z celownikiem optycznym. Mężczyznę obezwładniono i zatrzymano. 53-letniemu Zdzisławowi G. przedstawiono zarzut czynnej napaści na funkcjonariuszy Policji i zarzut znieważenia policjantów podczas interwencji. Prokurator zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór i zakaz opuszczania kraju. Zdzisławowi G. grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
-
Ścigany listami gończymi przyleciał w konwoju z Norwegii
Kilka dni temu do Polski przewieziono transportem lotniczym dziś już 32-letniego Arkadiusza M. z Mińska Mazowieckiego, który od 2006 roku ukrywał się przed organami ścigania. Policjanci ustalili, że mężczyzna uciekł za granicę, a później za przestępstwa popełnione w Norwegii trafił tam do zakładu karnego. Teraz czeka go blisko półtoraroczna „odsiadka” za włamanie popełnione w powiecie mińskim.
-
Sklepowe wpadki
Na sklepowej kradzieży w dwóch sklepach w Mińsku Mazowieckim wpadły dwie mińszczanki w wieku 15 i 77 lat. Starszą z kobiet rozpoznali pracownicy sklepu, jako tą która wielokrotnie wynosiła ukradkiem różne artykuły, drugą natomiast wypatrzyli pracownicy ochrony. Obydwie odpowiedzą teraz przed Sądem, starsza - karnym, a młodsza rodzinnym i nieletnich. Policjanci przypominają, że za kradzież w sklepową można narazić się na wysoką grzywną, a nawet 30 dni aresztu.
-
„One dały się oszukać" - jak uniknąć podobnych sytuacji
W jednym tylko tygodniu września ofiarami oszustów działających metodą „na krewniaka” padły dwie starsze mieszkanki powiatu mińskiego. W obydwu przypadkach oszuści podszyli się pod córki, które rzekomo znalazły się w trudnej sytuacji finansowej. Starsze kobiety uwierzyły w „ckliwe” historie opowiedziane im przez telefon i przekazały osobom wysłanym przez „córki” znaczną ilość gotówki. Policjanci apelują do wszystkich starszych ludzi o przezorność i rozwagę, a także ograniczone zaufanie w przypadku takich telefonicznych próśb. O każdym podejrzeniu radzimy informować oficera dyżurnego mińskiej Policji pod numerami telefonów 025 759 72 00 lub 112 i 997.
-
Kluczyki od samochodu schował w bieliźnie
Wymyślona historia z kolegą, który kierował samochodem i spowodował kolizję drogową, nie uchroniła 29-letniego Pawła K. od odpowiedzialności karnej. Wszystko wyjaśniło się podczas kontroli osobistej. Kluczyki od auta odnaleziono w majtkach Pawła K. Mężczyźnie przedstawiono zarzut kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości. Teraz nie wsiądzie „za kółko” przez kolejne dwa lata, bo tyle będzie obowiązywał sądowy zakaz.
-
Usłyszał zarzuty za udzielanie narkotyków
Mińscy kryminalni zatrzymali młodego mężczyznę podejrzewanego o udzielanie środków odurzających innym osobom. Podczas przeszukania jego samochodu, policjanci odnaleźli dilerkę z marihuaną. 22-letni Mariusz M. z Mińska Mazowieckiego usłyszał już zarzut udzielania za pieniądze środków odurzających. Mariusz M. przyznał się i dobrowolnie poddał karze.
-
Zabezpieczono u niego marihuanę i dwie rośliny konopi
Zarzut nielegalnego posiadania środków odurzających, w postaci marihuany i nielegalnej uprawy konopi indyjskiej, usłyszał 21-letni Paweł T. mieszkaniec siennickiej gminy. Policjanci znaleźli i zabezpieczyli u niego w domu - dwie rośliny i ponad 13 gramów marihuany. Paweł T. przyznał się i dobrowolnie poddał karze. Policjanci planują kontrole kolejnych adresów, gdzie mogą być prowadzone nielegalne uprawy marihuany.
-
Pijany kierowca spowodował kolizję i uciekł
41-letni Tadeusz P. z mińskiej gminy, nie przeczuwał, a może nawet nie był świadomy tego, jak szybko policjanci zapukają do jego drzwi. Mężczyzna w chwili zatrzymania miał ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Kilkadziesiąt minut wcześniej był sprawcą kolizji z innym samochodem na parkingu w Stojadłach. Tadeusz P. usłyszał już zarzut jazdy samochodem w stanie nietrzeźwości, przyznał się i dobrowolnie poddał karze.
-
Napadli, żeby zdobyć pieniądze na wino
Napadli z nożem na jednego z mieszkańców Sulejówka, bo prawdopodobnie potrzebowali pieniędzy na alkohol, chcąc zapewne zdążyć przed zamknięciem sklepu. Ten „gorzki smak alkoholu” będą wspominać przez kolejne trzy miesiące, bo na taki okres czasu zostali tymczasowo aresztowani. 41-letniemu Dariuszowi U, 45-letniemu Markowi J. i 34-letniemu Grzegorzowi Ś. grozi teraz kara do 12 lat pozbawienia wolności za popełnienie rozboju z użyciem noża.
-
Wykryli sprawców kradzieży akumulatorów
Policjanci z dobrzańskiego Komisariatu rozwiązali sprawę kradzieży akumulatorów, zasilających sygnalizację świetlną na remontowanym odcinku drogi nr 637, w okolicach Stanisławowa. Okazało się, że kradzieże popełnili mieszkańcy powiatu wołomińskiego, 19-letni Cezary M. i 28-letni Artur D. Mężczyźni usłyszeli już zarzut popełnienia kradzieży. Cezaremu M. udowodniono jeszcze kradzież paliwa na stacji w Stanisławowie.
-
„Wandal” zatrzymany przez policjantów Prewencji
Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego mińskiej Komendy zatrzymali w pościgu 17-letniego Kamila J, który pod szkołą przy ulicy Pięknej porysował kluczem i skopał karoserię, zaparkowanego tam audi. Mężczyzna usłyszał już zarzut umyślnego uszkodzenia samochodu i dobrowolnie poddał się karze.
-
Sprawcy włamań metodą „na śpiocha” pod policyjnym dozorem
W ręce policjantów z Sulejówka i kryminalnych z mińskiej Komendy, wpadło dwóch mężczyzn podejrzanych o dokonywanie włamań „na śpiocha” w Sulejówku i Okuniewie. Mężczyznom wstępnie udowodniono: 22-letniemu Jerzemu R. jedno włamanie i dwa usiłowania i Kamilowi S. (l.21) udział w jednym włamaniu i usiłowaniu kradzieży z włamaniem. Wobec Jerzego R. prokurator zastosował policyjny dozór, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe, natomiast wobec Kamila S. tylko policyjny dozór. Mężczyznom grożą teraz kary do 10 lat pozbawienia wolności.
-
Przepraszam co Pan tutaj robi ?
Emil P. (l.25) mieszkaniec Warszawy wpadł w ręce sulejóweckich policjantów. Mężczyzna miał na koncie kradzież laptopa, portfela z pieniędzmi i telefonu komórkowego. Mężczyzna wykorzystywał nieuwagę mieszkańców, którzy nie zamykali swoich domów, ale też właścicieli sklepów i innych lokali. W momencie, kiedy był już przez kogoś zauważony podawał się za gazownika, instalatora bądź też wymyślał różne zawody, po to żeby ukryć swoje „przestępcze zamiary”. Emilowi P. przedstawiono już zarzut popełnienia kilku kradzieży.
-
Pobicie z użyciem broni gazowej
Policyjne dozory, zakaz opuszczania kraju i poręczenie majątkowe to środki zapobiegawcze, jakie prokurator zastosował wobec 30-letniego Artura C. i 31-letniego Piotr S, po tym jak usłyszeli oni zarzuty udziału w pobiciu dwóch mężczyzn na parkingu w Ryczołku. Artur C. usłyszał jeszcze zarzut nielegalnego posiadania broni gazowej i amunicji, z której strzelił do jednego z pokrzywdzonych. Arturowi C. grozi teraz 8 lat więzienia, a Piotrowi S. kara do 3 lat pozbawienia wolności.
-
Miała w organizmie ponad 3 promile alkoholu
Policyjne statystyki pijanych kierowców mówią głównie o mężczyznach, bo to właśnie oni najczęściej wpadają w ręce policjantów z drogówki i prewencji. Jednak nie tylko mężczyźni bywają "na bakier" z prawem. Kobietom również zdarza się prowadzić auto po kielichu. Jedna z nich uszkodziła bramę gospodarzowi w mińskiej gminie. Kobieta miała w organizmie ponad 3 promile alkoholu. 39-letnia Krystyna Z. usłyszała już zarzut jazdy samochodem w stanie nietrzeźwosci.
-
"Sprytna" kasjerka zatrzymana
Pewna kasjerka w jednym z mińskich marketów postanowiła "dorobić" sobie do pensji. Zamiast nabijać towary na kasę, przesuwała je na bok, a jej wspólniczka wynosiła łupy ze sklepu. Niecny proceder wyszedł w końcu na jaw, a 20-letnia Agata Z. usłyszała zarzut popełnienia kradzieży i dobrowolnie poddała się karze.
-
„Warszawska Noc Profilaktyki” - 6 października na Placu Bankowym w Warszawie
Warszawska Noc Profilaktyki jest pilotażem projektu planowanego do realizacji od 2013 roku na terenie całego kraju w oparciu o współpracę z lokalnym samorządem. Pomysł jest wzorowany na powodzeniu i społecznej akceptacji Nocy Muzeów, która z pomysłu grupy entuzjastów przekształciła się w masowe, ogólnopolskie wydarzenie kulturalne. Wzorując się na tym doświadczeniu organizatorzy proponują pilotażowe przeprowadzenie interaktywnych działań profilaktycznych w jednym czasie i miejscu (Plac Bankowy w Warszawie) w sposób atrakcyjny, dynamiczny i innowacyjny, oparty na profilaktyce rówieśniczej.
-
Uciekinier z ośrodka i włamywacz w jednej osobie
Od wiosny tego roku koczował na strychu kamienicy przy ulicy Warszawskiej w Kałuszynie, uciekinier z ośrodka wychowawczego - 18-letni Przemysław D. Młodego mężczyznę namierzyli i zaskoczyli kierownik miejscowego Posterunku Policji wspólnie z dzielnicowym. Podczas przesłuchania Przemysław D. przyznał się do popełnienia trzech włamań w Kałuszynie. Uciekinier i włamywacz w jednej osobie, dobrowolnie poddał się karze.
-
Naruszył mir domowy i zakłócił spokój lokatorom
Policjanci z ogniwa patrolowo-interwencyjnego zatrzymali 22-letniego Adama B, który wszedł do prywatnego domostwa w Mińsku Mazowieckim. Mężczyzna nie potrafił racjonalnie wytłumaczyć swojego zachowania. Wybił szybę, wszedł do kuchni, a właścicielowi który go zastał - powiedział, że jest u siebie i kiedyś tu mieszkał. Adam B. usłyszał już zarzut naruszenia miru domowego i uszkodzenia mienia. Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze.
-
Próbował uciekać przed kontrolą
Prawie jeden promil alkoholu w organizmie miał 40-letni Robert N. z siennickiej gminy, którego zatrzymano w pościgu niedaleko Siennicy. Mężczyzna zamiast zatrzymać się do kontroli, raptownie dodał gazu i próbował uciekać. Policjanci mieli jednak lepszy refleks. Mężczyznę zatrzymano i zabrano do Komendy na badanie alkomatem. Robert N. usłyszał już zarzut jazdy samochodem w stanie nietrzeźwości i dobrowolnie poddał się karze.
-
Ośmiolatka poprosiła o pomoc policjantów
Zastępca oficera Dyżurnego słysząc w telefonicznej słuchawce zdenerwowany głos małej dziewczynki, od razu powiadomił dyspozytora pogotowia ratunkowego. W międzyczasie starał się jak najwięcej dowiedzieć, co wydarzyło się w mieszkaniu w Mińsku Mazowieckim, z którego dzwoniła dziewczynka. Okazało się, że jej mama zasłabła, a ojciec nie mógł mówić, bo miał problemy z krtanią. Matka dziewczynki zajęli się lekarza z pogotowia. Trafiła ona do szpitala na obserwację.