Kościelni „rabusie” i spustowa miedziana rura
Policjanci z zespołu wywiadowczego ustalili mężczyzn mogących mieć związek z kradzieżą spustowej rury miedzianej, skradzionej z terenu kościoła pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim. 6-ciometrową rurę, już pociętą, odnaleziono na jednym z okolicznych skupów złomu. Zarzuty popełnienia kradzieży usłyszało dwóch mężczyzn w wieku 23 i 54 lat, natomiast zarzut paserstwa usłyszał 31-letni wspólnik wspomnianych mężczyzn. Wszyscy dobrowolnie poddali się karze.
Z terenu kościoła pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, gdzie w ostatnim czasie prowadzone są prace remontowe świątyni, skradziono 6-ciometrową rurę spustową. Namierzeniem sprawców tej kradzieży zajęli się policyjni wywiadowcy.
To właśnie wspomniani funkcjonariusze, najpierw dotarli do skupu złomu, gdzie sprzedano rurę, a później ustalili trójkę mężczyzn z Mińska Mazowieckiego, mogących mieć związek z kościelnym rabunkiem.Do policyjnego aresztu trafili mężczyźni w wieku 23, 31 i 54 lat.
Tymczasem policjanci zajęli się gromadzeniem materiału dowodowego, który mógłby wskazać, jakie role pełnił każdy z nich w czasie kradzieży rury spustowej. Funkcjonariusze ustalili, że mężczyźni najpierw ukryli rurę w pobliskim parku, aby później sprzedać ją na skupie złomu.
23 -latkowi i 54-latkowi przedstawiono zarzut popełnienia kradzieży, natomiast ich 31-letni wspólnik usłyszał zarzut paserstwa umyślnego, w związku z tym że miał pomagać w sprzedaży rury.
Kościelni „rabusie” przyznali się do popełnionych przestępstw i dobrowolnie poddali się karze pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywnie.
dn

