„Przecież jestem dorosły”
Data publikacji 13.02.2009
Znany ze swojej podróżniczej pasji, 84-letni mieszkaniec gminy Stanisławów, nie wiedział o tym , że postawił na nogi policjantów z Dobrego, którym zaginięcie ojca zgłosiła zaniepokojona córka. Policjanci namierzyli staruszka idącego wzdłuż szosy krajowej 50-stki. Na pytanie dlaczego nie powiedział rodzinie, że gdzieś wyjeżdża, ten odparł: przecież jestem dorosły. I w ten sposób cały i zdrowy wrócił do domu.